Dziś po południu robiliśmy z Arkiem, Pauliną , Tomkiem, Dawidem i Mateuszem ognisko, buło fajnie :) Dopóki nie przypaliły mi się spodnie...
Ale mniejsza o to.
Musieliśmy najpierw duuuużo siana, potem trochę suchych patyków i na koniec podpalić.
Lecz okazało się że nie trzeba było podpalać bo...
było tak gorąco że słońce nam to wszystko podpaliło, nie wiem jak to możliwe.
Musieliśmy się uwijać bo nie pozbieraliśmy wszystkiego i ogień się szybko palił, i na dodatek był wiatr.
Na koniec upiekliśmy kiełbaski i chlebki :3
MOJA RADA :
Jeśli palisz ognisko to pilnuj żeby spodnie ci się nie podpaliły.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz